| Strona główna | O nas  Nowości  |  Szczenięta   |  Porady |

| Main Page | About us  News |  Puppies   |  Advices |



Nasze psy / Our dogs

Galeria / Gallery

Linki / Links

Gadżety / Gimmickry

Kontakt / Contact 
 


clock counter

Porady

 

Zanim kupisz szczeniaka

Nawet jeśli dopiero planujesz zakup pieska, zachęcam do zapoznania się z artykułem, bo to w pewnym stopniu pozwoli Ci na lepsze zrozumienie niektórych zachowań Twojego przyszłego przyjaciela.

Nie będę pisać jak to jest przy wyborze rasy (suka czy pies, dorosły czy szczenię i jaka rasa itd.), bowiem na ten temat napisano już wiele. Jednakże w tym miejscu i na moich stronach chciałabym zaznaczyć najważniejsze, CZYLI:

Wychowanie szczeniaka.
W większości decydujemy się na kupno pieska w wieku szczenięcym, co zresztą pozwala w znacznym stopniu pokierować kształtowaniem się jego charakteru, czego efekty procentują w wieku późniejszym, a nie zawsze są one zadowalające. Czasami z braku wiedzy a niekiedy z nieświadomości nie zdajemy sobie sprawy, że najważniejsza jest prawidłowa socjalizacja psiaka. Abyśmy byli zadowoleni ze swojego wyboru w przyszłości, kiedy już pies dorośnie chcę kilka problemów edukacji poruszyć.

Nauka zaczyna się od pierwszych chwil narodzin. W miarę jak szczenię dorasta uczy się wszystkich zasad od matki oraz rodzeństwa. Dlatego między innymi ważne jest aby psiak przebywał do 8 tygodnia życia przy własnej matce. Oczywiście nie wszystko zależy od suki wychowującej szczenięta, ale bardzo istotną rolę odgrywa w życiu szczeniaków hodowca, u którego przyszły na świat ( warunki też). Hodowca może ułatwić wychowanie lub też utrudnić, ale przyszły właściciel pieska kształtuje jego osobowość, z jaką później będzie musiała żyć ludzka rodzina. A tu pojawiają się już pierwsze problemy, ponieważ zazwyczaj nabywca kudłatą kuleczkę, która ma nieco ponad 2 miesiące ( lub więcej) rozpieszczając traktuje jak kilkudniowego oseska. Jeśli nowi właściciele psiaka zaniedbają podstawowe zasady „dobrego wychowania” to z małej kuleczki wyrośnie nieznośny psiak, który szybko stanie się kłopotem, zamiast być radością.

  • Domowa Edukacja zaczyna się już od pierwszego dnia pobytu pieska w nowym domu!!!

  • Należy konsekwentnie eliminować niepożądane zachowania!

  • Chwalić i nagradzać zachowanie dobre, czyli odpowiednie!!

Najczęściej spotykane problemy to:

Zostawanie psa w domu bez opiekuna.
Można uniknąć wycia, szczekania, drapania drzwi i zrywania tapet. Jest to jednak proces nauki polegający na dużej konsekwencji w działaniu. Pozostawiamy szczeniaka ( już od pierwszego dnia nie czekając aż będzie miał pół roku) na krótki czas codziennie samego, wydłużając czas stopniowo, co przygotuje psa do spokojnego czekania na powrót opiekuna. Zacznijmy od wyjścia na kilka minut i nie żegnajmy się przed wyjściem, bo może to wzmóc tęsknotę. Pozostawiamy mu zabawki dla „zabicia nudy”. Przed pozostawieniem pieska w domu dobrze jest „zmęczyć” go spacerkiem, jak też pozwolić na załatwienie potrzeb fizjologicznych. Na początku dobrze jest zamykać przed psem pomieszczenia, które może zniszczyć lub takie, w których znajdują się środki chemiczne, jak łazienka. Szczenięta potrafią zjeść wszystko, czego nie ruszyłby dorosły pies.

Potrzeby fizjologiczne.
Największe prawdopodobieństwo, że szczeniak załatwi się jest zaraz po przebudzeniu, po jedzeniu lub piciu i też po zabawie. Wtedy należy wyjść na świeże powietrze, co najszybciej szczeniaka przyzwyczai do załatwiania potrzeb fizjologicznych na zewnątrz.
Ewentualne sprzątanie w domu odchodów jest przez jakiś czas nieuniknione, ale czym częściej się wychodzi tym rzadziej będzie trzeba sprzątać. „Załatwienie” się psa na dworze nagradzamy natychmiast smakołykiem i miłym głosem!!!

Domaganie się jedzenia( żebranie) przy stole. Pies dostaje jeść dopiero wtedy, kiedy wszyscy z domowników zakończyli jeść posiłek! W żadnym przypadku nie dajemy psu jeść z ręki i przy stole. Ma swoją miskę, z której je o określonych porach. Kiedy żebrze zignorujmy go i każmy mu wyjść lub pozostać w miejscu dla psa przeznaczonym.

Chodzenie na smyczy.
Chodzenie na smyczy to pewne ograniczenie wolności naszego psa. Każde wyjście psa na smyczy powinno kojarzyć się mu z przyjemnością (na spacer zabieramy nagrody!!!).Spacery bez smyczy rozpoczynamy dopiero wtedy, kiedy pies przychodzi na każde zawołanie i mamy nad nim całkowitą kontrolę. Nieposłuszny piesek puszczany luzem narażony jest na uleganie wypadkom i zjadaniu wyrzucanych przez ludzi nieświeżych resztek pokarmów i kości, a także uczy się utrwalania niepożądanych zachowań, ponieważ nie jesteśmy w stanie w odpowiednim czasie kontrolować sytuacji na tyle, by było to zrozumiane przez psa. Małe problemy urastają do dużych w przyszłości.

Niszczenie wyposażenia domowego (kwiaty , buty, klocki dziecka i inne).
Złapany na gorącym uczynku pies musi zostać ukarany. Nigdy nie bijemy psa!!! Ostrym i niskim tonem głosu wypowiadamy słowo, którego będziemy zawsze używali w celu przerwania niepożądanej czynności, Np. „FE” lub „NIE”. Podajemy ponownie przedmiot do powąchania psu i jeśli chętnie chce zabrać nam go z ręki wypowiadamy z wyraźnym niezadowoleniem w głosie wybrane słowo „FE” lub „NIE”. Dla bardzo zawziętych i upartych psów można zastosować dodatkową metodę. Bierzemy gryziony przedmiot w rękę, podajemy psu bez słowa i kiedy ten zaczyna brać go w zęby, szybkim ruchem, ale nie brutalnie, drugą ręką z jednoczesnym wypowiedzeniem znanego psu „FE” ( z wyraźnym zgorszeniem już w głosie) uderzamy od dołu w żuchwę psa. Należy jednak zrobić to na tyle sprawnie, tak, aby pies nie zorientował się i nie zobaczył ruchu ręki, bo wykonanie tego ruchu w sposób nieodpowiedni może wzmóc lękliwość u piesków o małej pewności charakteru, tzw. bojaźliwych. Najlepiej także do osiągnięcia przez psa wieku dojrzałego nie zostawiać żadnych przedmiotów, które pozostawiony bez kontroli pies może zniszczyć. Zadbajmy zawsze o psie zabawki na czas naszej nieobecności. Pamiętać należy, że psy dużych ras dojrzewają znacznie później i u psa w wieku około 11-12 miesiąca zęby stałe wrastają się w kość powodując ponowną chęć gryzienia, kiedy myślimy, że pies nie powinien już „niszczyć”, bo od jakiegoś czasu tego nie robi

 







m.sz.